Posłuchaj

w aplikacji Lecton

Radio Książki 155. Liliana Hermetz

Michał Nogaś
Liliana Hermetz, Michał Nogaś

Do słuchania w ramach:
Radio Książki

Chciałam dać wypowiedzieć się tym, które przez dekady milczały. Babkom, matkom, ciotkom, kuzynkom. Kobietom ze wsi i małych miasteczek, które przez całe życie musiały mierzyć się z własną pamięcią, z wydarzeniami czasów wojny i nowego, powojennego ładu. To historie o traumach, walce o przetrwanie, społecznym awansie, emigracji, życiu w nowych warunkach - mówi w Radiu Książki laureatka Nagrody Conrada, autorka powieści "Rozrzucone" Liliana Hermetz.
Maria, wysłana na przymusowe roboty do Niemiec przez swoją ciotkę, która w ten sposób chciała ocalić własnego męża, po II wojnie światowej nie wraca do Polski. Wraz ze swoim mężem, Alzatczykiem, zamieszkuje w Strasbourgu i - już jako Irène (albo Madame) - prowadzi z nim restaurację. Nie potrafi jednak zapomnieć o korzeniach, o wiosce, z której ruszyła w świat, o najbliższych - nawet jeśli ma do nich ogromny żal. Wysyła paczki, odwiedza krewnych, pomaga im zdobywać pieniądze na życie w Polsce Ludowej.
Ksenia przeżywa wojnę, wychodzi za mąż, ale porzucona przez męża nie rozpacza. Żyje skromnie, pogodzona z własnym losem, gdy może, unika kontaktów z rodziną - także tą najbliższą, z domu obok, która ją wyśmiewa, ośmiesza, gardzi nią. Ma własne tajemnice, będące pokłosiem tego, co spotkało ją w czasie okupacji. Milczy, nie decyduje się powierzyć swojej opowieści komuś innemu.
Eulalia, beneficjentka społecznego awansu, odważna, świetnie wykształcona pracowniczka korporacji, próbuje zebrać rodzinne historie, zrozumieć, dlaczego los bliskich jej kobiet potoczył się tak, nie inaczej. Jak udało się Zofii pogodzić ze śmiercią jednego z dzieci? Co czuje Olga, która wraz z ojcem wyjechała z okolic Przemyśla na Wschód, gdzie po II wojnie światowej miało czekać ich lepsze życie? Czy matka może pogodzić się z nagłym zniknięciem córki, z całkowitym wykasowaniem jej losu?
Moje własne rodzinne historie i doświadczenia łączą się w tej książce z elementami fikcji - mówi Liliana Hermetz w rozmowie z Michałem Nogasiem w 155. wydaniu Radia Książki. - Zrozumiałam, że wiele rzeczy, które tkwiły w zawieszeniu, musi doczekać się opowieści, że powinnam je zachować. Zależało mi na tym, by te, dzięki którym jestem, te, których przez lata nie zauważano, odzyskały głos. Teraz był ostatni moment. Osoba, która jest pierwowzorem Irène z "Rozrzuconych" chciała, by jej życie nie przeminęło bez śladu - dodaje pisarka.

Wydane przez: Audioteka, Wyborcza.pl