Posłuchaj

w aplikacji Lecton

Radio Książki 57. Dorota Brauntsch

Michał Nogaś
Dorota Braunsch, Michał Nogaś

Do słuchania w ramach:
Radio Książki

Dorota Brauntsch w Radiu Książki

Najpierw był projekt fotograficzny. Z aparatem i ciężką torbą przemierzała rodzinną Ziemię Pszczyńską, by znaleźć ostatnie takie domy. Ceglane, pamiętające odległe czasy. Takie jak ten, w którym mieszkała babcia.

Jak wspomina, wiele napotkanych na drodze osób dziwiło się, czego szuka. A bo czy to warto pamiętać, robić zdjęcia rozpadającym się ścianom? Zawzięła się i najpierw założyła profil "Ceglane domy". A potem zaczęła to wszystko opisywać. I tak powstały "Domy bezdomne", reporterski debiut Doroty Brauntsch.

Rozpoczyna od obrazu, który pobudza wyobraźnię, od zaproszenia do jednego z prezentowanych w książce domów:

"Młody wróbel wpadł do kuchni prosto w kopkę świeżo skubanego pierza. Trzepot skrzydeł rozniósł puch i pióra. Białe kłaczki osiadły na meblach, zasłonach, na gorących jeszcze kołoczach. Nawet we włosach Hanka miała gęsie pierze.

To dlatego gospodyni nigdy nie czytała książek. Oczy Hanki miały ważniejsze rzeczy do robienia niż czytanie. Były potrzebne po to, by odróżnić ziarno od plew, po to, by wybrać z mąki robaki, które wpadały tam czasem przez dziurawe sito, po to, by równo pokroić bochenek, którego musiało starczyć dla całej rodziny do końca tygodnia. Jego spękana skórka przypominała bruzdy zaoranej ziemi lub korę starych drzew. Aby upiec ten chleb, najpierw trzeba zaorać pole, mawiała Hanka, obsiać żytem i pszenicą, skosić zboże, wymłócić, zemleć, zakwasić i wyrobić ciasto."

W tym wydaniu Radia Książki Michał Nogaś pyta Dorotę Brauntsch nie tylko o pracę nad książką i projektem fotograficznym, ale także o historię Ziemi Pszczyńskiej, o cegły i piece i o to, dlaczego niektórzy marzą, by wejść i ożywić domy swoich dziadków.

Zapraszamy do wysłuchania 57. już audycji!

Wydane przez: Audioteka, Wyborcza.pl